sobota, 27 września 2014

black wedges

Od gimnazjum słucham pewnego wykonawcy. Mam w swojej playliście dużo jego utworów, niektóre z nich znam całe na pamięć. Nawet jakby ktoś powiedział jedno zdanie z któregoś to wiedziałabym o jaki chodzi. Zawsze sobie cicho marzyłam, że go usłyszę na żywo. Czemu akurat on? Pewnie dlatego, że jego kawałki do mnie przemawiają w 100%. Mam takie, które słucham gdy mam doła, takie przed imprezą i te, których słucham na co dzień. i co? warto było tyle czekać. Dzisiaj w mayday'u jest koncert, nie mogę się doczekać. Odliczam już tylko do 20-stej i wychodzę ze swoim chłopakiem. Głogów widzimy się na miejscu! :) 
Od środy chodzę na siłownie, wybierałam się już bardzo długo, ale nigdy nie miałam z kim iść ten pierwszy raz, a sama pewnie bym się zagubiła i jeszcze z moją nieśmiałością.. Nieważne kiedy, ważne, że zaczęłam tak jak postanowiłam. Wciągnęło mnie to, byłam wczoraj na 2 godziny, najchętniej poszłabym jeszcze dzisiaj, ale bolą mnie mięśnie, więc lepiej jak nie przedobrze a odpocznę na weekend i pójdę w poniedziałek. Tyle ode mnie, lecę do mojej bratanicy! 












baskinka-Top Shop
spodnie-sh
koturny, torebka-allegro














13 komentarzy:

  1. Bardzo ładna baskinka :) A jaki to wykonawca?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyglądasz! Fajne spotakać swojego idola. Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego koncertu, baw się dobrze :) Myślę, że także kiedyś będę miała okazję usłyszeć na żywo swoich idoli, no cóż muszę wytrwale czekać na okazję. Cudowna stylizacja.

    luvkarolajn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. udanego koncertu ;)
    śliczna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz i przepiękne masz te buciki :)

    http://zatrzymaniechwil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. jestes Piekna masz cudowne ksztalty:*

    OdpowiedzUsuń

za każdy komentarz dziękuje! :*